PacjentCyberbezpieczeństwoRODO
Przejdź do artykułu: Nikt nie wie, jakie dokładnie dane wyciekły z MyDr
Podczas sejmowej komisji przedstawiciele resortu cyfryzacji uspokajali, że na razie nie ma sygnałów, by dane pacjentów, które prawdopodobnie wyciekły w cyberataku na firmę MyDr, krążyły po sieci. Nie wiadomo jednak, o jakich konkretnie danych mówimy, bo takie informacje ma podać firma, która dotychczas tego nie zrobiła. Gubią się też same placówki medyczne, które korzystały z jej usług. W odpowiedzi na pytania samorządu lekarskiego UODO przygotował druk powiadamiający o incydencie, w którym radzi pacjentom, że... mogą iść do psychologa, jeśli bardzo stresują się sytuacją.