Samorządowcy i przedstawiciele resortów: edukacji i finansów rozmawiali podczas niedawnego posiedzenia Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego m.in. o obowiązującej od 1 stycznia 2025 r. reformie finansowania samorządów.

Czytaj także: Produkcja prawa wyhamowała, ale legislacyjnych absurdów nie brakuje

Potrzeby oświatowe

Zakłada ona, że głównym źródłem dochodów samorządów są dochody podatkowe, a subwencje z budżetu państwa mają charakter uzupełniający. Dotychczasową subwencję oświatową zastąpiły tzw. potrzeby oświatowe.

Ich łączna w 2025 r. wynosi 102 mld 652 mln zł i jest wyższa w stosunku do sumy kwot części oświatowej subwencji ogólnej zaplanowanej w ustawie budżetowej na 2024 r. i kwoty dotacji celowej na dofinansowanie zadań w zakresie wychowania przedszkolnego o 11,4 proc.

Z wyliczeń organizacji samorządowych wynika jednak, że w tegorocznym budżecie potrzeby oświatowe zostały zaniżone o ok. 40-45 mld zł w skali kraju. Marek Wójcik ze Związku Miast Polskich zaznaczył, że "nie ma akceptacji, by wprowadzać rozwiązania korzystne z punktu widzenia związków zawodowych czy samych nauczycieli, gdy później samorządowcy mają problem z ich realizacją". - Z prozaicznego powodu – nie otrzymamy odpowiednich środków na wdrożenie tych rozwiązań - wskazał.

Samorządowcy chcą m.in. wypracowania sposobu ustalenia potrzeb oświatowych na 2026 r.

Większa autonomia w oświacie

Podczas spotkania omawiano też kwestie organizacji systemu.

- Chcemy mieć większą autonomię, jeżeli chodzi o tworzenie szkół, przedszkoli, w zakresie wykorzystania infrastruktury oświatowej. Dzisiaj mamy potężne bariery. Nie wiem, czy jest taki kraj na świecie, w którym nie można w tym samym budynku szkolnym mieć jednocześnie żłobka, świetlicy dla dorosłych czy biblioteki publicznej – powiedział Marek Wójcik.

Jego zdaniem na przeszkodzie stoi "myślenie branżowe, silosowe". - Niech w małej miejscowości będzie szkoła, ale nich będzie obiektem wielofunkcyjnym, służącym temu, do czego jest tam naprawdę potrzebna - zaznaczył.

Jak poinformował, były też propozycje, również ze strony rządowej, które pozwolą na "bardziej racjonalne wykorzystanie środków w relacji z podmiotami niepublicznymi".

- Padła deklaracja, że w kwietniu zostanie złożony projekt nowelizacji Prawa oświatowego, a więc kwietniową rozmowę rozpoczniemy od pytania, czy faktycznie została złożona i jakie są jej założenia. Będziemy tego pilnowali i naciskali na uzgodnienia w tej sprawie - zapewnił.

Stanowisko MEN

Resort edukacji przekazał, że podczas niedawnego spotkania wiceminister Henryk Kiepura poinformował o "korzystnej sytuacji finansowej jednostek samorządu terytorialnego". Zaznaczył, że w ostatnich latach część oświatowa subwencji ogólnej była sukcesywnie powiększana.

- W związku z nowym systemem finansowania każdy samorząd otrzyma wyższe dochody niż w roku poprzednim. Należy zauważyć, że łączny skutek finansowy wynikający z nowej ustawy o dochodach JST był dla samorządów pozytywny i oznaczał zwiększenie ich dochodów o 24,8 mld zł w roku 2025 w stosunku do obowiązującego systemu, a w perspektywie najbliższej dekady szacowano, że dochody JST wzrosną o ponad 345 mld zł - podało MEN.

Ministerstwo poinformowało również o poprawiającym się udziale finansowania z budżetu państwa zadań oświatowych. Z danych ze sprawozdań budżetowych RB za 2024 rok wynika, że wskaźnik wydatków bieżących na zadania edukacyjne do subwencji oświatowej i dotacji bieżących z budżetu państwa wyniósł 115,9 proc. i zmniejszył się w porównaniu z analogicznym wskaźnikiem z roku ubiegłego o 3,8 pkt. procentowego.