W toku postępowania w sprawie stosowania praktyk naruszających zbiorowe prawa pacjentów rzecznik praw pacjenta ustalił, że placówka medyczna w sposób świadomy i bezprawny, mimo braku realizacji obowiązkowych szczepień ochronnych, przyjmowała i przechowywała „tymczasowo” przesyłane do niej ze szpitali, w których urodziły się dzieci, karty uodpornienia. Placówka ta była wskazywana przez rodziców jako właściwa do dalszej opieki nad dzieckiem. Istotny jest aspekt, że placówka przechowywała karty uodpornienia w sposób, który uniemożliwiał wyszukanie osób, które podlegały obowiązkowym szczepieniom ochronnych.

Rzecznik uznał, że powyższe postępowanie narusza zbiorowe prawa pacjentów do świadczeń zdrowotnych udzielanych z należytą starannością (art. 8 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta) i nakazał jego zaniechanie.

Czytaj także: Unikanie obowiązkowego szczepienia to wykroczenie

Odwołanie do sądu

Decyzja rzecznika została zaskarżona do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. W swoim rozstrzygnięciu z dnia 25 marca 2025 r. (V SA/Wa 2909/24) sąd potwierdził w pełni stanowisko rzecznika praw pacjenta i orzekł, że skarżąca działała wbrew przepisom ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, które to przepisy uprawniają jedynie podmioty lecznicze realizujące szczepienia ochronne do przyjmowania i przechowywania kart uodpornienia. Nadto należy podkreślić, że stosownie do par. 14 ust. 1 rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 27 września 2023 r. w sprawie obowiązkowych szczepień ochronnych „karty uodpornienia są przechowywane w kartotece w sposób umożliwiający wyszukiwanie osób podlegających obowiązkowym szczepieniom ochronnym”.

Czytaj także: Wracają zapomniane choroby, bo rośnie liczba nieszczepionych dzieci