O kwestię elektronicznego systemu rezerwacji wizyt do lekarza pytała w poselskiej interpelacji Lidia Czechak (Prawo i Sprawiedliwość). Zaznaczyła w niej, że elektroniczny system był jednym z punktów zawartych na liście 100 konkretów na pierwsze 100 dni rządu premiera Donalda Tuska, do tej pory jednak jest realizowany jedynie pilotaż obejmujący tylko niektórych specjalistów. Przypomniała też, że według badań ubiegły rok był rekordowy, jeśli chodzi o czas oczekiwania do lekarzy specjalistów. Raport na ten temat opublikowała fundacja Watch Health Care (WHC). Średni czas oczekiwania w 2024 r. na świadczenia wyniósł 4,2 miesiąca. To najdłużej od 2012 roku, od kiedy WHC bada kolejki. Najdłużej trzeba czekać na wizytę u angiologa – średnio 13,9 miesięcy, endokrynologa - 12,1 miesięcy oraz do chirurga naczyniowego - 11,6 miesięcy.

Czytaj więcej: W 2024 roku rekordowo długie kolejki do lekarzy specjalistów

Program pilotażowy sprawdza się dobrze 

Resort zdrowia w odpowiedzi wskazuje, że realizacja programu pilotażowego centralnej e-rejestracji przebiega prawidłowo. - Pragnę podkreślić, że już na obecnym etapie, a więc w połowie realizacji, program ten dał o wiele lepsze rezultaty niż pilotaż przeprowadzony w oparciu o zapisy rozporządzenia ministra zdrowia z dnia 2 czerwca 2022 r. w sprawie programu pilotażowego w zakresie elektronicznej rejestracji centralnej na wybrane świadczenia opieki zdrowotnej z zakresu ambulatoryjnej opieki specjalistycznej - zaznacza w odpowiedzi wiceminister zdrowia Marek Kos. 

Jak wynika z danych resortu, do tej pory do udziału w programie zgłosiło się 198 podmiotów, najwięcej w zakresie mammografii i kardiologii (odpowiednio 100 i 98 podmiotów). Niektóre zgłosiły się do udziału w kilku różnych zakresach. Według danych na dzień 11 marca br. odnotowano 262 850 umówionych wizyt w ramach elektronicznej rejestracji. Sam proces przebiega bez większych problemów. - W trakcie trwania pilotażu pojawiały się sytuacje, które wymagały wdrożenia zmian w systemie, jednak Ministerstwo Zdrowia postrzega je jako konieczny element pilotażu, umożliwiający usprawnienie pewnych funkcjonalności. Do wspomnianych sytuacji zaliczyć można m.in. trudności z realizacją wizyty, w sytuacji gdy lekarz wystawiający skierowanie zmarł. Przypadek został poddany analizie i poprawiona została funkcjonalność w systemie P1. Na prośbę realizatorów wprowadzono również inne zmiany w systemie, jak np. wydłużenie okresu przekazywania harmonogramów z zakresu profilaktyki z 30 dni na 90 dni - wyjaśniono. 

Resort zdrowia zaznacza też, że nadal trwają prace nad przygotowaniem ustawy wprowadzającej centralną e-rejestrację. Ministerstwo przewiduje, że wpłynie do Sejmu w III kwartale 2025 r. 

Czytaj również: Centralna e-rejestracja na początek tylko dla części świadczeń - jest projekt