Pozew do sądu dotyczył wyłączenia od dziedziczenia po zmarłym mężczyźnie. Powódka, małoletnia córka zmarłego, wskazywała w nim, że pozwana kobieta powinna zostać wyłączona od dziedziczenia, gdyż jej ojciec w toku sprawy rozwodowej domagał się orzeczenia rozwodu z jej wyłącznej winy. Pozwana wniosła o oddalenie powództwa. Podnosiła, że to jej zmarły mąż odpowiadał za rozkład pożycia małżeńskiego - nadużywał alkoholu i nie realizował w sposób właściwy obowiązków rodzinnych.

Zgodnie z art. 940 par. 1 kodeksu cywilnego, małżonek jest wyłączony od dziedziczenia, jeżeli spadkodawca wystąpił o orzeczenie rozwodu lub separacji z jego winy, a żądanie to było uzasadnione. Par. 2 z kolei brzmi: wyłączenie małżonka od dziedziczenia następuje na mocy orzeczenia sądu; może tego żądać każdy z pozostałych spadkobierców ustawowych powołanych do dziedziczenia w zbiegu z małżonkiem; termin do wytoczenia powództwa wynosi sześć miesięcy od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o otwarciu spadku, nie więcej jednak niż jeden rok od otwarcia spadku.

Czytaj: Od 15 listopada węższy krąg spadkobierców, "alimenciarz" może mieć problem ze schedą>>

 

Kobieta się starała, mąż nie chciał się poprawić 

Sąd rejonowy nie uwzględnił wniesionego powództwa. Z jego ustaleń wynikało, że para była małżeństwem przez kilka lat. Nie mieli wspólnych dzieci. Na początku w małżeństwie relacje były dobre. Gdy jednak mężczyzna uległ wypadkowi, to koszty jego rehabilitacji ponosiła pozwana. 

Woziła również męża na rehabilitację. Ponosiła koszty związane z utrzymaniem męża. Po pewnym czasie relacje małżonków uległy pogorszeniu. Mężczyzna nie łożył na utrzymanie rodziny, nie wypełniał obowiązków domowych. Spożywał alkohol - co prowadziło do kłótni. Kobieta nakłaniała go do leczenia, w końcu zdecydowała się wyrzucić go z mieszkania i złożyła też pozew o rozwód. 

Już w toku sprawy rozwodowej mężczyzna zarzucał żonie, że to ona jest odpowiedzialna za rozkład pożycia. Dowodem miała być jej korespondencja z szefem.

 

Winy nie było, spadek będzie 

Sąd uznał, że pozwana nie była więc osobą odpowiedzialną za rozkład pożycia małżeńskiego, co z kolei oznacza, że może zostać wyłączona od dziedziczenia. Uzasadniał, że nie spotykała się z innymi mężczyznami, pomagała mężowi. Przyznał równocześnie, że małżonkowie trwale oddalili się od siebie i gdyby nie śmierć mężczyzny, doszłoby do rozwodu. 

W jego ocenie winę w rozkładzie pożycia należałoby przypisać mężczyźnie, bo to on zaniedbywał swoją żonę, wolał spędzać wolny czas z innymi osobami, co wpłynęło na pogorszenie się relacji w małżeństwie.

 

Podatek od spadków i darowizn. Komentarz
-28%

Stanisław Bogucki, Grzegorz Liszewski

Sprawdź  

Cena promocyjna: 143.27 zł

|

Cena regularna: 199 zł

|

Najniższa cena w ostatnich 30 dniach: 149.25 zł


Więcej przesłanek niegodności dziedziczenia 

Warto przypomnieć, że od 15 listopada 2023 r. obowiązują zmiany w prawie spadkowym - m.in. nowe przesłanki niegodności dziedziczenia. 

Chodzi o art. 928 kodeksu cywilnego poprzez rozszerzenie katalogu przesłanek niegodności dziedziczenia o tę polegającą na uporczywym niewykonywaniu obowiązku alimentacyjnego wobec spadkodawcy, z ograniczeniem do przypadków, gdy obowiązek ten jest określony orzeczeniem sądowym, ugodą zawartą przed sądem albo innym organem (albo inną umową) oraz uporczywego uchylania się od wykonywania obowiązku pieczy nad spadkodawcą.

Ale nie tylko, katalog został też rozszerzony o uporczywe uchylanie się od wykonywania obowiązku pieczy nad spadkodawcą, co ma dotyczyć w szczególności wynikającego z władzy rodzicielskiej, opieki, sprawowania funkcji rodzica zastępczego, małżeńskiego obowiązku wzajemnej pomocy albo obowiązku wzajemnego szacunku i wspierania się rodzica i dziecka.

Wyrok Sądu Rejonowego w Głubczycach - sygnatura I C 40/24, LEX nr 3814789.