Liczba cudzoziemców objętych ubezpieczeniami społecznymi systematycznie rośnie. Na koniec 2024 roku wyniosła ona 1 mln 192,9 tys. osób, w tym 480,4 tys. kobiet (40,3 proc.) oraz 712,4 tys. mężczyzn (59,7 proc.). Spośród ogólnej liczby legalnie pracujących cudzoziemców, większość, bo 688,3 tys. osób, zatrudnionych jest na podstawie umowy o pracę, 73,9 tys.  prowadzi pozarolniczą działalność, a 434,1 tys. osób wykonuje pracę na podstawie umowy zlecenia albo agencyjnej.

Najwięcej cudzoziemców zgłoszonych do ZUS na koniec 2024 roku pochodzi z Ukrainy – 787,5 tys. (wobec 759,4 tys. osób na koniec 2023 r.). Na drugim miejscu są Białorusini - 134,9 tys. (129,4 tys. na koniec 2023 r.)  Na trzecim – Gruzini. W rejestrach Zakładu jest ich  25,7 tys. (26,2 tys. na koniec 2023 r.).

Do ubezpieczeń społecznych zgłoszeni są również obywatele bardziej odległych, często egzotycznych krajów. Należą do nich ubezpieczeni m.in. z Vanuatu, Papui-Nowej Gwinei oraz z Antigui i Barbudy.

Czytaj również: Sejm uchwalił ustawę o warunkach dopuszczalności powierzania pracy cudzoziemcom

Zobacz w LEX: Kalkulator przedsiębiorcy 2025 r. >

Kto podejmuje pracę w Polsce?

Do Polski przyjeżdżają i podejmują pracę osoby w sile wieku, czyli w przedziale od 25 do 49 lat, przy czym najwięcej osób z zagranicznym paszportem pracuje, w przedziale wiekowym 30-39 lat.

Jak podkreśla ZUS, jeszcze w 2008 r. w bazie Zakładu było jedynie 16 tys. cudzoziemców. Dziś jest to już ponad 1 mln. Z tego wynika, że polski rynek pracy jest coraz bardziej atrakcyjny dla zagranicznych pracowników. Pod koniec 2015 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych odnotował 185 tys. ubezpieczonych cudzoziemców, a równo rok później ich liczba wzrosła do 293 tys.

Udział cudzoziemców w ogólnej liczbie ubezpieczonych w Polsce stale rośnie. Warto jednak przypomnieć, że choć obcokrajowcy mają prawo do świadczeń, stanowią oni zaledwie około 1 proc. wydatków, które ponosi Fundusz Ubezpieczeń Społecznych.