Artykuł 11 Kodeksu Etyki Lekarskiej wskazuje, że lekarz powinien zabiegać o wykonywanie swojego zawodu w warunkach, które zapewniają odpowiednią jakość opieki nad pacjentem. Pozostał on w niezmienionym brzmieniu od 2003 r. pomimo reformy, za sprawą której 1 stycznia 2025 r. mamy do czynienia z dość istotnie zmodyfikowanym KEL. Eksperci podkreślają, że medycy nie powinni lekceważyć tego przepisu – mogą w ten sposób narazić się bowiem na odpowiedzialność zawodową.

Warunki rozumiane szeroko

O tym, w jaki sposób należy interpretować art. 11, szerzej wyjaśniono w uchwale nr 3/24/IX Naczelnej Rady Lekarskiej z dnia 26 stycznia 2024 r. w sprawie przedstawienia do konsultacji projektu Kodeksu Etyki Lekarskiej. W dokumencie wskazano, że przepis należy interpretować szeroko i odnosić go nie tylko do lekarza-kierownika danej jednostki, ale również lekarza bezpośrednio leczącego pacjenta. Wskazano także, że lekarz powinien wykonywać swoją pracę w możliwie najlepszych warunkach organizacyjnych, a trudności organizacyjne nie powinny wymuszać przyzwolenia na obniżenie standardów wykonywania zawodu. Lekarz powinien również dbać o zapewnienie odpowiednich warunków sprzętowych oraz lokalowych.

- Pomieszczenia, w których udzielane są świadczenia, powinny spełniać aktualne wymogi. Wyposażenie w sprzęt i aparaturę powinno umożliwić wykonywanie świadczeń zgodnych z umiejętnościami lekarza. Nieraz trudności finansowe nie pozwalają lekarzowi indywidualnie, a także podmiotowi, w którym lekarz wykonuje zawód, na unowocześnienie sprzętu. W takiej sytuacji lekarz powinien zadbać przede wszystkim o bezpieczeństwo pacjenta. Natomiast w celu diagnostyki powinien zgodnie z własną wiedzą kierować pacjenta do ośrodków o najlepszych możliwościach sprzętowych – wyjaśniono w treści uchwały.

Zaznaczono przy tym, że w kontekście art. 11 istotne jest nie tylko to, by zapewnić odpowiednie warunki organizacyjno-techniczne, ale zadbać, by personel medyczny zaangażowany w opiekę nad pacjentem przejawiał w stosunku do niego właściwą postawę. Dla zapewnienia właściwej opieki nad pacjentem lekarz powinien też posiadać odpowiednią wiedzę, umiejętności praktyczne, empatię, umiejętność komunikowania się z pacjentem i zespołem oraz przestrzegać zasad etyki lekarskiej.

Obowiązek dotyczy każdego lekarza

Dr hab. n. praw. Radosław Tymiński, adwokat, autor bloga prawalekarzy.pl i redaktor naukowy komentarza do najnowszej wersji Kodeksu Etyki Lekarskiej (wydanego nakładem wydawnictwa Wolters Kluwer), wyjaśnia, że art. 11 KEL wprowadza jednoznaczną normę prawną: obowiązkiem etycznym lekarza jest podjęcie aktywnych działań zmierzających do tego, żeby wykonywanie zawodu odbywało się w warunkach, które zapewniają odpowiednią jakość opieki nad pacjentem. Interpretując ten przepis, należy zwrócić uwagę, że obowiązek ten nałożono na każdego lekarza, niezależnie od jego funkcji w podmiocie leczniczym, wieku, specjalizacji i stażu pracy. - Należy również mieć na uwadze, że zabieganie o wykonywanie swego zawodu w warunkach, które zapewniają odpowiednią jakość opieki nad pacjentem, w sposób oczywisty zawiera również w sobie zakaz podejmowania się wykonywania zawodu w podmiotach leczniczych, w których warunki nie gwarantują odpowiedniej jakości opieki nad pacjentem. Z tego powodu lekarz powinien dobrze rozważyć, czy podejmować pracę w każdym możliwym podmiocie leczniczym - podkreśla prof. Tymiński.

Ekspert zaznacza przy tym, że hipotetycznie lekarzowi można byłoby postawić zarzut „zaniechania zabiegania o pracę w warunkach, które zapewniają odpowiednią jakość opieki nad pacjentem" w momencie, gdyby np. doprowadziło to do zdarzenia niepożądanego. Mogłaby być to również podstawa do odpowiedzialności zawodowej medyka.

Czytaj również: Uczyć się na (cudzych) błędach - niełatwo zmienić podejście w szpitalach​

 

Sprawdź również książkę: Kodeks Etyki Lekarskiej. Komentarz >>


Przepis jest nieprecyzyjny 

Dr Anna Banaszewska, radca prawny (prowadzi indywidualną praktykę prawną), ma jednak dużo więcej wątpliwości co do brzmienia przepisu. Ocenia przy tym, że nowy KEL zawiera wiele nieprecyzyjnych postanowień, które w praktyce orzekania o ewentualnym popełnieniu deliktu dyscyplinarnego będą rodziły sporo problemów. Przepis zobowiązujący lekarza do zabiegania o wykonywanie swego zawodu w warunkach, które zapewniają odpowiednią jakość opieki nad pacjentem jest, jej zdaniem, w całości nieprecyzyjny. Jak zaznacza ekspertka, pierwszym problemem jest odpowiedź na to, jaka jest definicja odpowiedniej jakości opieki nad pacjentem. Być może ma to być obowiązek korespondujący z prawem pacjenta do świadczeń zdrowotnych udzielanych z należytą starannością przez podmioty udzielające świadczeń zdrowotnych w warunkach odpowiadających określonym w odrębnych przepisach wymaganiom fachowym i sanitarnym, o którym mówi art. 8 zd. 1 ustawy o prawach pacjenta i rzeczniku praw pacjenta. Tego jednak nie wiemy. 

- Z drugiej strony nie można pominąć, że art. 11 KEL zobowiązuje lekarza jedynie do „zabiegania o wykonywanie swego zawodu w warunkach”, a zatem jak określić katalog czynności, które składają się na definicję pojęcia „zabieganie o”, które, zgodnie ze słownikiem języka polskiego, oznacza jedynie staranie się o coś, dążenie do uzyskania czegoś? Czy w takim razie, stosując wykładnię językową wystarczy, aby lekarz wykazał w postępowaniu dyscyplinarnym, że zwracał uwagę na brak spełnienia warunków, które lekarza według własnej oceny uznaje za niezapewniające odpowiedniej jakości opieki nad pacjentem? Wydaje się, że nie - mówi dr Banaszewska. 

Ekspertka przypomina, że zgodnie z najdalej idącą wykładnią zabieganie o wykonywanie swego zawodu w warunkach, które zapewniają odpowiednią jakość opieki nad pacjentem obejmuje także zakaz podejmowania się wykonywania zawodu, w sytuacji gdy warunki nie gwarantują odpowiedniej jakości opieki nad pacjentem. A to już daleko idące rozwiązanie. - Kolejna kwestia dotyczy zakresu odpowiedzialności danego lekarza, która powinna być proporcjonalna do kompetencji. Inne będzie miał lekarz oddziału, inne ordynator, a zupełnie odmienny zostanie przypisany lekarzowi będącemu kierownikiem podmiotu leczniczego. Tym samym katalog czynności obejmujących „zabieganie o” musi być dostosowany do zakresu kompetencji danego lekarza, czyli do wpływu, jak posiada na warunki panujące w danym miejscu udzielania świadczeń - podkreśla prawnik.