Przejdź do artykułu: Prof. Krawiec: W szkole wyzywające stroje są większym problemem niż tatuaże czy seledynowe włosy
Prawo ucznia do kształtowania własnego wizerunku nie oznacza prawa do ignorowania wszelkich norm związanych z miejscem, w którym się znajduje. Szkoła może więc ustalać zasady odnoszące się do ubioru. Reguły w tym zakresie powinny być precyzyjne. Nie można jednak ingerować w każdą sferę wyglądu ucznia - wskazuje prof. Grzegorz Krawiec z Uniwersytetu Radomskiego.





































